Opis i pielęgnacja pędzli Luizy Lenartowicz

Kształt, profil a nawet waga odgrywa ważną rolę przy pracy. Pędzle są przedłużeniem palców, im dłuższe rączki tym precyzyjniejsze stawiamy kreski. Kto choć raz posługiwał się długimi instrumentami zna prawdziwą rozkosz ich posiadania. Te pędzle malują poprostu same.

 

Pędzle długie, profesjonalne, przeznaczone są do wykonywania makijażu przez wizażystę na osobie drugiej. Pędzle krótkie, osobiste, przeznaczone są do wykonywania makijażu sobie samemu przed lusterkiem.

 

Czarne, lakierowane rączki oprawione w metalowę lśniącą skówkę z naturalnym włosiem - ich estetyczne i praktyczne walory zadawalają najbardziej wymagających profesjonalistów i najbardziej wybredne klientki. Zaprojektowane osobiście przeze mnie pędzle wiernie służą przez wiele lat wszystkim, którzy doceniają bezkompromisową wysoką jakożć makijażu.Od 12 lat używam tych samych pędzli w swojej pracy malując na pokazach, na kongresach, na wykładach, na sesjach fotograficznych przy wysokich temperaturach lamp i w plenerze. Pędzle te to prawdziwy komfort pracy w każdych warunkach. Swoim imieniem gwarantuję ich wielolenią trwałość, przy właściwie prowadzonej pielęgnacji.

 

Pielęgnacja po każdym makijażu
Pędzle nie stykają się bezpośrednio ze skórą, ponieważ twarz pudrujemy dopiero po nałożeniu w odpowiedniej kolejności kremów, baz i fluidów. Pędzle do pudru i różu po każdej klientce dezynfekujemy 80% alkoholem. Chusteczkę higieniczną należy zwilżyć alkoholem i wycierać zewnętrzną stronę pędzli tak długo aż kolor chusteczki będzie biały.

 

Pielegnacja po całym dniu
Pędzle należy umyć w ciepłoletniej wodzie specjalnym szamponem do pędzli lub szamponem do włosów zawierającym keratynę, a następnie spłukać i nałożyć odżywkę. Włosie dużych pędzli do pudru i różu należy wyżymać w dwóch palcach niczym magiel i ułożyć na ręczniku.
Latem wysychają one bardzo szybko, a w zimie należy umieścić je przy kaloryferze ale nigdy na kaloryferze. Następnego dnia są jak nowe i gotowe do pracy. Pędzle do cieni przeznaczone są do stosowania na sucho, mokro i tłusto.

Można je umyć pod wodą z użyciem zwykłego mydła i dobrze spłukać. Jeżli nie mamy dużu czasu wystarczy wytrzejć je w gąbkę syntetyczną - nigdy nie lateksową z odrobiną fluidu, a następnie w chusteczkę zwilżoną alkoholem.

 

Pędzle z włosia wiewiórki nie są zawsze z wiewiórki!?
Kiedy zaofeowano mi w jednej z fili sieci sklepów sprzedających kosmetyki, pędzle z włosia wiewiórki wyglądem zbliżonych do moich pędzli za cenę znacznie mniejszą od moich, zdziwiłam się. Dopiero po przyjściu do domu w prospekcie tej firmy znalazłam rozwiązanie tej zagadki. W opisie oferowanego mi pędzla było napisane, ''włos: odpowiednik włosia wiewiórki´´.
Jakie włosie zostało rzeczywiście użyte do produkcji tego pędzla, informacji brak. W tym miejscu zapewniam z mojej strony, że deklaracje w opisie naszych pędzli odpowiadają prawdzie.

 

Wiersze naszych klientów o pędzlach LL

Dla Ani, Marty, Olgi czy Izy -
godne poleceń są pędzle Luizy.
Mężczyźni mają swoje zabawki,
mamy i my. Do porannej kawki
siadam radośnie u progu dnia.
To chwila dla mnie. Piękna. Niech trwa!Pędzle leciutko suną po skórze,
tak, że chcesz z nimi pracować dłużej - bo dają komfort, ogrom precyzji.
Nie wstrzymuj o zakupie decyzji.
Będą pomocą mniej wprawnej ręki,
podkreślą wszelkie Twej twarzy wdzięki.
Sprawią Ci wiele w pracy radości i służyć będą -
bowiem jakości są one najwyższego lotu.
Dzięki nim laik nabierze polotu
w tworzeniu piękna.
Zaś wizażysta - w pełni kunszt pracy swej wykorzysta.
Kochasz makijaż?
Dłużej nie zwlekaj. Spróbuj i doceń. Przygoda czeka!
Paulina Stolarczuk

 

Gdy szukasz sposbu, by piękną stać się
Wypróbuj pędzle Luizy L!
Raz wypróbujesz i się nie rozczarujesz,
to trwałość i jakość jakiej poszukujesz!
Dla amatorki i wizażystki,
delikatne niczym te wiosenne listki!
Muskają twarz Twoją jak skrzydła motyla,
wyczarujesz makijaż w jedną, małą chwilę.
Nie zamienisz ich nigdy na inne pędzelki
bo produkt Luizy L jest naprawdę wielki!

Marzena Stefańska

 

Mały przedmiot, niepozorny,
W mojen dłoni ma moc wielką,
W końcu jestem marzycielką.
Pędzel z włosia w dłoń ujmuję
I się pieknie pomaluje.
Jego praca go nie trudzi
I mi palców nie pobrudzi.
Kocie oko na powieki?-
Bez pędzelka trwa to wieki.
Produkt Luizy mnie odmieni,
Że me życie wnet w bajkę zamieni.
Bez zaciekòw, grudek, maski,
Takiego pędzelka zazdroszczą mi wszystkie laski.

Milena Opalińska